Literatura

Chleb (wiersz)

Kamila Nikuła

 

jest marzec 

tego roku

nadal czekamy na ptaki

przylatywały od wschodu 

i nie ma ich

tego roku 

o poranku 

 

pełne ludzi są dworce 

i pociągi 

 

ogród milczy 

 

nikt z nas tutaj nie da świadectwa 

 

przychodzimy nędzni do świątyni 

po odłamki chleba


przysłano: 18 marca 2022 (historia)

Inne teksty autora

Sto lat
KamilaNikuła
Podróż przez dolinę
Kamila Nikuła
Rozmowa z łotrem
Kamila Nikuła
Poranny
Kamila Nikuła
Jego dom nad jeziorem
Kamila Nikuła
Rżenie gwiazd
Kamila Nikuła
Punkt
Kamila Nikuła
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca