Literatura

Na złość… (wiersz)

LydiaDel


 

 

Limeryk 

 

Niejaki pan Jan tak z próżności, 

skosztować chciał trochę wieczności. 

Na złość swojej żonie

pomyślał o zgonie. 

Kochanek wziął ślub z nią z litości. 


dobry– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 3 kwietnia 2024, 20:50
Bardziej za...
Usunięto 4 komentarze
przysłano: 3 kwietnia 2024 (historia)

Inne teksty autora

bezsenność
LydiaDel
Czas
LydiaDel
Świata bieg
LydiaDel
Na zdrowie
LydiaDel
Za późno
LydiaDel
Smutne słońce
LydiaDel
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca