Ziemia (wiersz)

Przemysław Waszut


zarobaczonymi ustami
pochłaniała diabły anioły
cywilizacje
z twarzą bez wyrazu

matko! matko!
wyjdź przed sień
księżyc kłania się!

spod zaropiałych powiek
spod pozlepianych włosów
patrzyła na miłość
patrzyła na śmierć
piła chciwie krew
z twarzą bez wyrazu

matko! matko!
wyjdź przed sień
słońce kłania się!

a teraz ja
wgryzę się w twą szyję
wydrapię oczy
skopię zwiędły garb

matko! matko!
wyjdż przed sień
niebo kłania się!


słaby 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
520 wyświetleń
przysłano: 15 grudnia 2011 (historia)

Onir

41 Istebna
1 artykuł 12 tekstów 2 komentarze

Inne teksty autora

Jano - dzień z życia górala

Onir, opowiadanie

Czarny skrzypek

Onir, opowiadanie

kruk

Przemysław Waszut, wiersz

młodzi gniewni

Onir, wiersz

MODLITWA

Onir, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło