Usprawniliśmy naszą wyszukiwarkę.
Wypróbuj ją!

Jacek
Warszawa/ Iława

Z listów do Marka. Uciekające widnokręgi.

jaca

 

 
Gdybyś miał powiedzieć mi prawdę - lepiej
nie mów nic, bo nikt nie raczył mnie uprzedzić. Z tym 
dawaniem sobie rady to nie jest prosta sprawa, bo 
żeby to jakoś szło, trzeba stawać na ostrzu noża, a wtedy
pozostaje już tylko wrażenie, że świat ma tendencję do wyostrzania
się (choć tępotę mamy we krwi). 
 
Przecież całe życie przed tobą, więc się opamiętaj
w porę, bo przyjdzie czas, uwierz mi, że będzie o jedną
półprawdę za późno, więc się opamiętaj, mówię ci, a ty
dalej brniesz w tę breję, co się ją nazywa breją, bo słów 
już brak, ale nie z powodu, tylko z człowieczeństwa. Potem
będą lecieć bezpańskie głowy i będzie się je wyprowadzać na
spacer. Ach! I pamiętaj, usta trzymaj  w ryzach i głuchnij raz po
raz, bo lepiej nie wiedzieć. Po co potem latać w mokrych
 
portkach ze sztandarem - każdy koncert milknie. Goście się 
rozchodzą i zostają grzęzawiska. To w nich, a nie w słowach, topi się
los.

Inne teksty autora

*** (Rzeczywiście jest tak...)

Jacek 16 pazdziernika 2011

Traktat o wymiocinach

Jacek 30 maja 2011

Kasandra szuka istoty rzeczy

Jacek 16 maja 2011

Mówię: drobne dłonie

Jacek 13 maja 2011
rss więcej tekstów »
przysłano: 12 sierpnia 2010
opublikowano: 23 sierpnia 2010

0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
1
bardzo dobry
0
wyśmienity




Joanna
Joanna "Tussi" Szafraniec
Joanna "Tussi" Szafraniec 22 sierpnia 2010, 10:27
Lubię Twoje listy, Jacku. W tym przytłaczają zaimki:
" Gdybyś miał powiedzieć mi prawdę - lepiej
nie mów nic, bo nikt nie raczył mnie uprzedzić." - bez "mi", bo dalej "mnie"; poza tym masz blisko zestawione "nic" i "nikt", więc tym bardziej lepiej przyciąć o to, co zbędne.
Potem "to" powtórzone, a nie wydaje się koniecznym taki zabieg.

"...trzeba stawać na ostrzu noża, a wtedy
pozostaje już tylko wrażenie, że świat ma tendencję do wyostrzania
się (choć tępotę mamy we krwi)." - świetny fragment

" Przecież całe życie przed tobą, więc się opamiętaj
w porę, bo przyjdzie czas, uwierz mi, że będzie o jedną
półprawdę za późno, więc się opamiętaj, mówię ci, a ty
dalej brniesz w tę breję, co się ją nazywa breją, bo słów
już brak, ale nie z powodu, tylko z człowieczeństwa." - znów nieusprawiedliwiony natłok zaimków. O ile rozumiem zabieg z "w tę breję" i "co się ją nazywa breją", o tyle reszta do przemyślenia. Za to podoba mi się powtórzenie "więc się opamiętaj" - pewnie to ma jakąś fachową nazwę...

Od drugiej strofy mam też odczucie nadużycia "się", ale może mi "się" tylko wydaje :)

Pozdrawiam.
Jacek
Jacek
Jacek 22 sierpnia 2010, 11:54
Tekst jest stylizowany, Asiu, więc wszelkie zaimki zostaną, także te zwrotne. Kiedyś rozpisałem się już gdzieś na wywrocie na temat mocy tego zaimka zwrotnego. Przypominam, że przy mowie potocznej, przy strumieniach świadomości jego natłok jest nawet wskazany- tak wnioskuję przynajmniej z mojej praktyki literackiej. Podobnie rzecz ma się z innymi zaimkami. Jasne- to może przeszkadzać, może wydawać się nieestetyczne...ale jaka jest mowa ludu?

Dwa przeczenia obok siebie to też nie przypadek:)

Niemniej dziękuję za wnikliwą analizę, Asiu- to ważne, że widzisz takie rzeczy i dobrze, że masz własne poczucie estetki. Wielu osobom niestety chronicznie go brakuje.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 22 sierpnia 2010, 18:08
ostatnio mam z tymi Markami, że niemal pod każdym mogłabym napisać to samo, więc poziom w miarę utrzymany na jednym stopniu. trafią w taką przestrzeń intymności pomiędzy tekstem a czytelnikiem, do której autor nie ma już dostępu.

"każdy koncert milknie", a czy twój cykl ma jakiś koniec?
Jacek
Jacek
Jacek 22 sierpnia 2010, 19:11
Ma. Jest już nawet napisany. Tak to jednak bywa, że życie to nie tylko śmierć i narodziny.
Joanna
Joanna "Tussi" Szafraniec
Joanna "Tussi" Szafraniec 22 sierpnia 2010, 20:00
Dziękuję za wyjaśnienia.
Jacek
Jacek
Jacek 22 sierpnia 2010, 20:01
Dziękuje za trud:)
ew
ew
ew 23 sierpnia 2010, 08:24
Zataczasz krąg nakazem milczenia, to mi się podoba w zestawieniu z tytułem. I wiesz, jawi mi się ten tekst jako przekonywanie bardziej siebie niż adresata, wypowiedzenie głośno prawd do kogoś, tylko po to aby samemu je bardziej przyswoić.
Jacek
Jacek
Jacek 23 sierpnia 2010, 10:42
Tak to chyba jest często z tymi wierszami, Ewuś, nie sądzisz? Często monologi wewnętrzne są kamuflowane:)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
rss


Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Wywrota jest organizacją non-profit. Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.