Literatura

W Weronie (wiersz klasyka)

Norwid Cyprian Kamil

1

Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu - -

2

Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów;
Na rozwalone bramy do ogrodów,
I gwiazdę zrzuca ze szczytu - -

3

Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea, ta łza znad planety
Spada - i groby przecieka;

4

A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I - że nikt na nie nie czeka!




wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Joanna B. 20 maja 2011, 15:47
kocham ten wiersz, jest przepiękny.
przysłano: 4 czerwca 2009

Norwid Cyprian Kamil

Inne teksty autora

Czasy
Norwid Cyprian Kamil
Daj mi wstążkę błękitną...
Norwid Cyprian Kamil
Bema pamięci żałobny-rapsod
Norwid Cyprian Kamil
Fortepian Chopina
Norwid Cyprian Kamil
Jesień
Norwid Cyprian Kamil
Trzy strofki
Norwid Cyprian Kamil
* * * [Co? Jej powiedzieć...]
Norwid Cyprian Kamil
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca