Literatura

D'Arc (wiersz klasyka)

Stanisław Grochowiak

Niebo jej nie przyjęło takiej jaką kochali ludzie

Ludzie ją porzucili taką jakiej nie przyjęło niebo

W najgorszym wypadku siedzi gdzieś na gwieździe 

Krew swoją rzucając na twarze małych dzieci

 

 

Jak wy 

Jak wy co obiecujecie nieśmiertelność milionowemu pokoleniu 

Co upatrujecie zbawienia w strzykawce pigułce i lampach 

Jak wy twórcy sensu za tysiąc dwieście lat 

Jak wy nie boicie sie nocą przybycia Joanny

 

 

Ona kula więzienna Boga ludzi i rzeczy 

Ona kula więzienna czasu przestrzeni i głębi 

Sądzona przez ludzi w interesie Boga

Trawiona sprawnością wszystkich praw natury 

 

 

 

 

 

z tomu Wiersze nieznane i rozproszone [pierwotnie z t. Łyse kaktusy]


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Fredrikksen
Fredrikksen 17 lutego 2017, 10:08
Przeszłość odżywa u Grochowiaka w nowych barwach. Świetny był to poeta; szkoda, że tak szybko zgasł.
przysłano: 13 stycznia 2013 (historia)

Stanisław Grochowiak

Inne teksty autora

Haiko...
Stanisław Grochowiak
Ogród
Stanisław Grochowiak
Góra
Stanisław Grochowiak
Święty Szymon Słupnik
Stanisław Grochowiak
Bransolety
Stanisław Grochowiak
Franz Kafka
Stanisław Grochowiak
Ballada rycerska
Stanisław Grochowiak
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca