Literatura

Ciemność (wiersz klasyka)

Cyprian Kamil Norwid

 

 

Ty skarżysz się na ciemność mojej mowy;

- Czy też świecę zapalałeś sam?

Czy sługa ci zawsze niósł pokojowy Światłość?...

...patrz - że ja cię lepiej znam.

Knot gdy obejmiesz iskrą, wkoło płonie,

Grzeje wosk , a ten kulą wstawa,

I w biegunie jej nagle płomień tonie;

Światłość jego jest mdła- bladawa - -

Już- już mniemasz ,że zgaśnie, skoro z dołu

Ciecz rozgrzana światło pochłonie - -

Wiary trzeba- nie dość skry i popiołu...

Wiarę dałeś?...patrz...patrz..., jak płonie!...


Podobnie są i słowa me, o! człeku,

A ty im skąpisz chwili marnej,

Nim , rozgrzawszy pierwej zimnotę wieku,

Płomień w niebo rzucą , ofiarny...


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Cyprian Kamil Norwid

Inne teksty autora

Małe dzieci
Cyprian Kamil Norwid
Bliscy
Cyprian Kamil Norwid
Po to właśnie
Cyprian Kamil Norwid
*** (Co? Jej powiedzieć...)
Cyprian Kamil Norwid
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca