Literatura

Granitowa wieża (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Wieża z granitu nam przeszkadza,

zasłania widok tu i tam - -

niech więc się zejdzie tłum i władza,

niech ją usunie z drogi nam.

 

Podkopać chcieli fundamenty,

założyć minę, zatlić lont,

ażeby rozsadzona w szczęty

precz usunęła im się stąd!

 

Lecz do niczego trud nie zmierza,

nie skruszy fundamentów grom -

bez fundamentu stała wieża,

bo to był rodnej skały złom.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
II-
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca