Literatura

Straszny żal (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Dziś, kiedy życia mego słońce z wolna spada,

ni przyjaźń mnie otacza, ani wdzięczność ludzi;

z jednej strony mej stoi melancholia blada,

z drugiej cień, gdzie nadzieja niczego nie łudzi.

 

A przecie w tej "z słoniowej kości mojej wieży"

niejeden bok się szczerą ludzką krwią czerwieni,

niejeden jęk ludzkości w fundamencie leży

i u szczytu dusz ludzkich dość świeci płomieni.

 

Dziś, kiedy życia mego słońce dąży spadać,

jedno li widzę, czego trzeba mi żałować:

żem był zmuszony słowo moje wypowiadać,

a nie mogłem li sobie w sobie go zachować.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
II-
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca