Literatura

Ślimak (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Ślimak mi się powoli przed oczyma wlecze - -

jakże mi przypomina zwykłe życie człecze:

ciężko się sunie - macki wysuwa z ostrożna,

tu, tam próbuje - tu, tam raz po raz nie można;

trwożliwie, z trudem pcha się przed się, a na grzbiecie

dźwiga dom, co go ciężko i z uporem gniecie

i zowie się "schronieniem", a nie jest ochroną

nawet przed marnym kretem, cóż dopiero wroną!

Idzie, wlecze się, cała natura nim gardzi,

sam nie wiem, czy tragiczny, czy komiczny bardziej?


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
II-
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca