VII (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Idzie na pola, idzie na bory

     na łąki i na sady,

na siwe wody, na śnieżne góry,

    na miesiąc idzie blady,

 

idzie w niezmierną otchłań wszechświata,

   skąd blask dróg mlecznych prószy,

idzie błękitna, cicha, skrzydlata

    muzyka mojej duszy.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
607 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

tomik Nie wierzę w nic

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

Podczas wiatru z Tatr

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala

Kazimierz Przerwa- Tetmajer, wiersz klasyka

Ja, kiedy usta

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło