Literatura

Wybiegła Dusza (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 
 
Wybiegła dusza znowu tak, jak wprzód,
snuć się po lasach, nurzać w szumie wód,
na skał się wdzierać osępiały szczyt,
słuchać na stawach gry lodowych płyt,
pośród spróchniałych jaworowych kłód
kłaść się i w otchłań wchodzić ciemnych grot,
błąkać się w halach, przełęczach i graniach,
i uleciawszy na wichrowych skrzydłach,
w chmur się kołysać falujących sidłach
Wybiegła dusza... Tak z wierzyca wrót
jeleń puszczony, gdy go zawiał chłód
rozległej puszczy, z nie skoszonych łąk
won doleciała, nozdrza rozciął ciąg
ostrego wiatru; gdy już żaden próg
orlich mu więcej nie tamował nóg:
wybiegł - i runął... Bujne jego siły
tam się w zwierzyńcu starły i strawiły...
Wybiegła dusza...
 

wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Mów do mnie jeszcze
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca