Literatura

XVI (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Na pierś twą rzucam moje usta,

pełnych twoich bioder kształt lubieżnie pieszczę -

spal mię w uścisku! Rozkosz tylko jedna

naprawdę czar ma jakiś dla mnie jeszcze.

 

Zresztą nie nęci mię już nic --na próżno --

a jeśli w poczet walczących się liczę,

to tylko po to, aby głodnej hydrze

mej dumy rzucić, jak ścierwo, zdobycze....

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Mów do mnie jeszcze
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca