Literatura

XVIII (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Zimnym szyderstwem kryć trzeba tę żałość,

co sobą duszy głąb wypełnia całą,

trzeba się zdobyć na dumy wytrwałość

i na śmierć, nawet niechybną, iść śmiało.

 

I trzeba z siebie wydobywać moce,

by nie opadły skrzydła rozpostarte,

aby przez życia ciemne, mroźne noce

niosły -- lecz dokąd?....co i gdzie jest warte?...


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
II-
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca