Literatura

Nie Śmierć to była...(510) (wiersz klasyka)

Emily Dickinson

Nie Śmierć to była - stałam bowiem -
A Zmarli leżą - wszyscy -
Nie Noc - ziajały w słońcu Dzwony,
Języki wywiesiwszy -

Nie Mróz - bo Ciało mi Owiewał
Sirocca ciepły podmuch -
Nie Żar - bo Marmur stóp miał w sobie
Całe Kościoły chłodu -

A jednak - był w tym smak ich wszystkich -
Było coś ze mnie samej
W każdym z tych, których przed Pochówkiem
Myjemy - ubieramy -

Jakby ktoś oporządzał moje
Życie - otaczał trumną -
Ucinał oddech szczelnym wiekiem -
Było w tym coś jak Północ,

Gdy wszystko, co tykało - cichnie -
A wokół - wzrok Przestrzeni -
Lub jak Przymrozek - gdy przed świtem
Anuluje Puls Ziemi -

Lecz głównie chaos - ciągły - chłodny -
Bez Deski Ratunku - bez Wiosła -
Bez krzyku "Ziemia!" - który chociaż
Umotywowałby - Rozpacz.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca