Na sonet (wiersz klasyka)

John Keats

Jeśli drętwym rymem strofa ma być spięta
Albo skuta łańcuchem niby Andromeda,
Trzeba, słodki sonecie, mimo wymuszonych
Twoich uroków - jeśli konieczne są pęta -

Szukać lżejszych sandałów... Kształt tych dawnych
[ nie da
Bosej stopie Poezji lekkości i wdzięku.
Trzeba lirę obejrzeć, zważyć wszystkie tony
I uchem, które każde brzmienie zapamięta,

Usłyszeć nową nutę, co w strunach zaklęta.
Chciwi dźwięków i sylab jak złotej mamony
Żądny Midas - w tym wieńcu, który mamy w ręku,
Strzeżmy każdej gałązki i każdego listka...
Jeśli musi być w pętach, niech Muza nam bliska
Plecie je z własnych wieńców, z własnych wije
[ dźwięków.

[ 1818 - 19 ]
przełożył Włodzimierz Lewik

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
881 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

John Keats

Inne teksty autora

Czemum się w nocy śmiał?

John Keats, wiersz klasyka

Do samotności

John Keats, wiersz klasyka

Do snu

John Keats, wiersz klasyka

Hymn do Apollina

John Keats, wiersz klasyka

Konik polny i świerszcz

John Keats, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło