Sonet (wiersz klasyka)

John Keats


Gdy ciemny opar uciskać przestaje
Równiny przez czas długi i smutny - nadchodzi
Dzień zrodzony z Południa i zmywa jak w wodzie
Z chorych niebios wszelakie plamy i liszaje.

Ten miesiąc niespokojny znów ma prawo Majem
Poczuć się, uwolniony od bólu narodzin;
A powieki drżą lekko w mijającym chłodzie,
Jak liście róży, które z deszczem letnim grają.

Najspokojniejsze myśli przychodzą : o liści
Pękaniu - dojrzewaniu owocu - uśmiechu
Słońc jesiennych nad stogi schodzących przejrzyście -
Piasku klepsydry, który czas wiedzie do mety -
Słodkim licu Safony - dzieciątka oddechu -
O strumieniu wśród lasu - o śmierci Poety

                                                                Ludmiła Marjańska

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
847 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

John Keats

Inne teksty autora

Czemum się w nocy śmiał?

John Keats, wiersz klasyka

Do samotności

John Keats, wiersz klasyka

Do snu

John Keats, wiersz klasyka

Hymn do Apollina

John Keats, wiersz klasyka

Konik polny i świerszcz

John Keats, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło