Pochwała zapominania (wiersz klasyka)

Baran Józef

 

 

bądź pochwalona

dziuro w pamięci

siostrzyczko opatrznościowa

która ulżyłaś nam w drodze

tyle się wysypało

tak mało zostało

gdyby nie ty

upadlibyśmy dawno

pod ciężarem



ty sprawiasz że co ciężkie

staje się znów lekkie

co parzyło do bąbli

nie grzeje ni ziębi

otwieramy ramiona

i idziemy dalej

- umarł dzień

niech żyje dzień -

wołamy



przez ciebie płynie

rwąca rzeka

jak pies nam liże rany

zabiera twarze i rozmowy

przynosi w zamian nowe


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
712 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Baran Józef

Inne teksty autora

Ballada zimowa

Baran Józef, wiersz klasyka

dopóki jeszcze

Baran Józef, wiersz klasyka

Jak szybko jak łatwo

Baran Józef, wiersz klasyka

Piosenka zauroczonego

Baran Józef, wiersz klasyka

Ballada listopadowa

Baran Józef, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło