Literatura

SPRÓBUJ BYĆ BOGIEM (wiersz klasyka)

Jacek Podsiadło

 

Mieszając trzy gatunki herbaty w blaszanym pudełku,
kiedy czas zatrzymał się w miejscu
nienajlepiej wybranym, błotnistym, o trupim zapaszku,
w miejscu, w którym wyjąłem z ładnej czarnej koperty
ostry i dość głupi list od Anny Marii, i trochę skrzywdzony,
oddawszy się w opiekę tej puszce, tej herbacie, zacząłem
swoim zwyczajem nie istnieć na wypadek żalu,
zasnąłem w swoim wnętrzu jak kamień, zwłaszcza kamień w ziemi.

Spróbuj być Bogiem, powiedziała pierwsza
napotkana istota nawijając na palec
gumki moich nerwów. Stań w tym samym świetle
co tamten koń pasący się pod rozgrzaną kulą.
Bądź jak zwierzę i gwiazda rzucone w jedno ciało.
Podnieś z ziemi biały kamyk w kształcie łódki,
zawsze odtąd noś go przy sobie.
Zobacz, jak kobieta doznaje rozkoszy,
jak rzeka znajduje wytchnienie w morzu.
Pisz wiersze przeciw czołgom, wiersze oczyszczające ścieki przemysłowe.
Przyjrzyj się z bliska świecącemu oku ćmy.
Pozwól pociągowi. Niech cię zabierze do miasta,
nie stawiaj oporu choć miasto się mierzi.
Z zamkniętymi oczami wejdź do rzeki samochodów
- urodzisz wyspę pełną ptasiego krzyku klaksonów.
Wyjedź gdzieś niedaleko, zza szyby autobusu
popatrz na ładnych chłopców i nadprzyrodzone dziewczęta
wychodzące ze szkoły nr 8 im. Curie-Skłodowskiej
w Krotoszynie. Zachowaj spokój, spokój.
Powietrze potrzebuje czasu, by dostosować się do twojego kształtu,
obudować cię jak masa perłowa, zamknąć jak w bursztynie.

91.06.13


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
kresowiak
kresowiak 12 pazdziernika 2014, 11:38
Zdarzają się mniej udane momenty, nie kryje jednak że tekst czyta się jednym tchem, prawdopodobnie przez jego podstępny rytm. Wciąga, zastanawia, niektóre z fraz zadziwiają (jak wyspa pełna ptasiego krzyku klaksonów).
Tomasz Smogór
Tomasz Smogór 13 pazdziernika 2014, 00:09
''tej puszcze" ?
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 13 pazdziernika 2014, 10:23
tak jest, gdy ma się do czynienia z diabłem. :)
dzięki Tomasz - poprawione.
wiolka wójcik
wiolka wójcik 10 grudnia 2018, 20:15
Gdy zamknąć zechcesz się w bursztynie
to nie na długo bo przeminie
to wszystko co ci w duszy gra
a tak nie wolno ,,niech trwa
ta chwila w której dajesz rozkosz swym
pisaniem kochaniem lub ciszą która
nieraz trwa
niech łza spłynie po oku
o zmroku lub w samo południe
by nie było nudnie
by coś się działo....
Arian
Arian 27 lutego 2019, 17:31
Facet ubrał sie w dredy i odgrywa awangardę Żalosne.
Dorota Ocińska
Dorota Ocińska 14 marca 2019, 11:04
Niesamowity! Lekkie pióro, płynne prowadzenie myśli, nieograniczona wyobraźnia, skoki od tematów lekkich, związanych z naturą człowieka, do tematów globalnych. Metafory mnie urzekły.
Sama piszę od czasu do czasu, i mam takie dylematy, jak mam pisać lirycznie w obliczu wojen, nienawiści, degradacji środowiska itp. A może właśnie w tej sytuacji, liryka będzie azylem?
Pana Jacka pozdrawiam serdecznie z Łodzi, gdzie miałam okazję zaznajomić się w Domu Literatury z jego mądrą poezją.
przysłano: 12 pazdziernika 2014 (historia)

Jacek Podsiadło

Inne teksty autora

Nie wiem
Jacek Podsiadło
***
Jacek Podsiadło
Don't leave me
Jacek Podsiadło
POWIEDZMY - DLA MALARKI
Jacek Podsiadło
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca