*** [Wstałem o piątej...] (wiersz klasyka)

Jacek Podsiadło


Wstałem o piątej. Był tam, gdzie go zostawiłem
wczorajszego wieczoru: nowy, pachnący świat.
Łodygi nabite sokami jak strzelby.
Z każdym oddechem utleniały się w głowie
dwa świeże sny o tobie jak dwa sekrety alkowy.
Zostało trochę popiołu tam, gdzie wczoraj widziałem
grupkę tubylców przed blokiem, na plastikowych krzesłach,
w cieniu pojedynczego drzewa, przy grillu.
Ponura karykatura obozu pod gołym niebem
Szoszonów, Tarahumarów, Ajnów lub Tuaregów.
Zew jest zapewne ten sam. Czyją karykaturą
jestem ja? Nie chodzę między ludźmi w płonącej odzieży,
występuję dość często, jak pospolita roślina,
moje znaczenie jest wyolbrzymione, dotknij mnie
i sprawdź.

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
bea
bea 23 lipca 2015, 18:58
bez sensu
tag
tag 5 pazdziernika 2015, 21:04
Świetny tekst, technika
HANNA36
HANNA36 20 marca 2017, 07:12
tekst rewelacyjny
mar
mar 3 kwietnia 2018, 14:32
Agata, idź szukać sensu gdzie indziej
Szczera
Szczera 15 lipca 2018, 10:04
Strasznie to kiepskie, potoczne określenie "bez sensu" w sam raz ..,brak tu myśli przewodniej , logiki i spójności tekstu ... w ogole całość pisarstwa ..,poziom metafor..,tematyka wierszyków , bo nie odważę sie napisać wierszy , pozostawia wiele do życzenia. Panie Podsiadło , może lepiej pisać do sztambucha, może lepiej nie dzielić się własnym potem z innymi , bo potem bedzie śmierdziało.
10 479 wyświetleń
przysłano: 22 lipca 2015 (historia)

Jacek Podsiadło

Inne teksty autora

Nie wiem

Jacek Podsiadło, wiersz klasyka

***

Jacek Podsiadło, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło