obiektyw (wiersz)

slheroin

nie mogłaś lepiej trafić. mieszkamy razem
w ciepłym mieście. założę się, że na zewnątrz
słychać. zerkam za okno, wciąż tańczysz.

mokną twoje śmietankowe ramiona, wisienki
na sukience, prawie setka podglądaczy
za mokrymi szybami.trzeba rosnąć żeby

było coraz trudniej. jak zwykle o tej porze,
patrząc pod kątem lat, łez, synoptyków światła.
pero no pasa nada, ja też chcę robić
tak dużo cienia.

słaby 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
estel
estel 22 lipca 2007, 16:47
"trzeba rosnąć żeby

było coraz trudniej" - :\, że rosnąć trza się krzywię.

lepszaś taka slheroin niż o groszkach, pchełkach. ;)
ale poczekaj chwilę, bo sama jedna będziesz na głównej. ;)
estel
estel 23 lipca 2007, 10:44
i tak chyba opanujesz. :)
:\
Sławomir Oleksiejuk 24 lipca 2007, 18:12
w zasadzie nie przemówiło do mnie. No może druga zwrotka. Pozdrawiam!
Joanna M. Cywińska
Joanna M. Cywińska 25 lipca 2007, 00:38
nie mówi do mnie. a szkoda, bo chyba potrafisz? mniej słów więcej treści! Pozdrawiam
532 wyświetlenia
przysłano: 22 lipca 2007 (historia)
slheroin

slheroin

29 warszawa
29 tekstów 14 komentarzy
dziewczyna z tektury i tiulu patronka od ludzi pozbawionych twarzy, od braku akceptacji i degradacji marzeń

Inne teksty autora

odbicia

slheroin, wiersz

nad Świdrem

slheroin, wiersz

plecionki

slheroin, wiersz

***

slheroin, wiersz

groszki, polne kwiaty

slheroin, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło