ona i on (wiersz)

Anathema

no i niech mi ktoś powie o banale !! no niech !

ona i on




zakochali się w sobie od pierwszego wiersza
a przecież upał nie sprzyjał pisaniu
on
gryzł kwaśne jabłko cortland a ona
intensywnie nawilżała wargi
kremem eco cosmetics

księżyc wschodził brutalnie lewą nogą
zza gwiazdy południa bocząc się na prawo
gdy ona
odwracając oczy wejrzała w głąb słów
a on
uciął wszelkie dyskusje mocnym jak szept
postanowieniem

już nigdy więcej nie wracali unikając
nawet pozoru narzucania woli

upał nie pomaga miłości
a jednak
zdarzają sie cuda.

Anathema   2007


dobry 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marek Dunat
Marek Dunat 17 pazdziernika 2007, 21:01
ew!! tylko spróbuj !! :)
electricdog
electricdog 18 pazdziernika 2007, 02:10
mhm...
electricdog
electricdog 18 pazdziernika 2007, 02:11
uciął wszelkie dyskusje mocnym jak szept
postanowieniem- to mi się najbardziej podoba.
ew
ew 18 pazdziernika 2007, 07:38
hmm ..
przypomina mi to pisanie innego poety, podobny styl , podobny klimat, no ale sentymenty na bok :)

jak można zacząć tak banalnie na Twoim poziomie pisania , Anathema ? możesz mi to jakoś wytłumaczyć ?
"zakochali sie w sobie od pierwszego wiersza " - aś wymyślił , no ! Beznadziejny start , potem jest już tylko lepiej , ciekawe metafory i ciepło wycieka spomiędzy wersów , trochę to babskie właściwie, ale jest ok .
Marek Dunat
Marek Dunat 18 pazdziernika 2007, 08:35
bo w tym rzecz Droga ew. by zacząć tak sobie , ale później zmierzać do końca wzwodując mentalnie :) . no masz szczęście !! :) a tak na marginesie ( wracając do pierwszego zdania) . przeczytaj no go Moja Pani raz jeszcze i zastanów się . pozdrawiam serdecznie .
ew
ew 18 pazdziernika 2007, 08:40
popraw , bo odrzucę ten wiersz
Marek Dunat
Marek Dunat 18 pazdziernika 2007, 09:02
masz potworna pedantko . niech już będzie na Twoim ! :)
zieloneciele
zieloneciele 18 pazdziernika 2007, 12:08
no tak.
sie od pierwszego wiersza.
ach jakie to piekne...
a tak powaznie to ladnie jest.jak zazwyczaj.
urughai
urughai 18 pazdziernika 2007, 12:15
Powinno zacząć się od trzęsienia ziemi, a potem akcja powinna się rozwijać :-)
urughai
urughai 18 pazdziernika 2007, 12:24
Ewentualnie napięcie powinno............rosnąć
urughai
urughai 18 pazdziernika 2007, 12:24
.................wybacz - coś mi dzisiaj jest
Marek Dunat
Marek Dunat 18 pazdziernika 2007, 12:39
no Drogi Urughai ?! zdziwionym . czyż zakochanie się to nie jest istne trzęsienie ziemi ?? :) później już tylko spokojnie .
electricdog
electricdog 18 pazdziernika 2007, 18:49
taaak, trzęsienie ziemii. potem tylko pełno pyłu,nic nie widać,. i wszystko boli.
estel
estel 18 pazdziernika 2007, 20:22
aleś złośnik. banał napiszę i banałem się wybronię, co? a ja Tobie powiem, że o miłości tak nie wolno, nawet jeśli tak to wygląda. o. strzeżcie mnie przed "zakochaniem od pierwszego wiersza" - i chodzi mi wyłącznie (!) o stwierdzenie. ja bym się bała coś takiego napisać, no ale Ty przecie odważny. :) kilka wersów tu masz fajnych, ale całościowo, chociaż wiem, że wszystko celowe, mnie nie przekonasz.
ale i tak Cię pozdrawiam. :)
Marek Dunat
Marek Dunat 18 pazdziernika 2007, 20:49
a ja tam wierzę estel ,ze przyznasz mi rację , kiedy usłyszysz tą historię . :) Cię też.

aaa. dzisiejszy będzie całkiem inny . zobaczysz.
forres 19 pazdziernika 2007, 13:40
no i jest banalnie. aż boli. wstydź się poeto. znając Twoje możliwości będę tłuc linijką po łapach za takie porywy miłości. Ty nie wiesz, że to najtrudniejszy temat w wersach?
dałeś ciała...ot i co:P
Marek Dunat
Marek Dunat 19 pazdziernika 2007, 23:10
ech kobiety - zimne i egzaltowane jednocześnie ;) dać im odrobinę ciepła męskiego serca to banałem go zwą , a same tylko słowa i słowa .. zimne , puste, wymagające. ale fatalnego to dał pewnie on :)
Chapter
Chapter 28 listopada 2007, 22:17
Fajne.
474 wyświetlenia
przysłano: 17 pazdziernika 2007 (historia)
Marek Dunat

Marek Dunat Marek Dunat premium

19 Szczyrk
8 artykułów 82 teksty 22 prace 1 nagranie 7018 komentarzy
Od 2007 roku Marek był aktywnym członkiem naszej społeczności oraz opiekunem sekcji poetyckiej. Kochał poezję i nie wyobrażał sobie życia bez niej. Był jednym z głównych organizatorów zjazdu Wywroty w Szczyrku, ale przede wszystkim był jednak…
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

miejsca

Marek Dunat, wiersz

pani Waleria odchodzi

Marek Dunat, wiersz

reportaż o Linio i Franco

Marek Dunat, wiersz

świętość

Marek Dunat, wiersz

apokalipsa numer czternaście

Marek Dunat, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło