panteon Bogów ( ben-shachar) (wiersz)

Anathema

 panteon Bogów ( ben-shachar)

Miałeś przede mną światło nosić
świetlisty synu poranka
owoce z ręki jeść mi miałeś
Ja Jestem w tobie
przejrzałeś mnie zbyt dobrze
idź
dopóki cię nie zniszczę
razem pobawimy się człowiekiem .


Anathema62       2007

niczego sobie 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
electricdog
electricdog 7 listopada 2007, 00:16
a co to jest?
uporządkowałbys jakoś, a nie. strzelałes do tych linijek, czy co?
miałes przede mna swiatło nosic-reszta bezpłciowa/.
ataraksja
ataraksja 8 listopada 2007, 14:47
rozpoczęta opowieść nie może być przerywana. niech dołączy do pierwszego. nie będę bawić się tak ważkim przesłaniem. niech stanie się światło ))
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 8 listopada 2007, 20:17
A co oznacza 'ben shachar' ?
Wiersz dla mnie za ciężki. Dla tęgich umysłów ;)
Marek Dunat
Marek Dunat 9 listopada 2007, 01:42
ben shachar to nic innego panieA jak Szatan . jak sie zastanowić to nie taki on trudny . pomyśl.
Hekate
Hekate 9 listopada 2007, 15:26
Pierwiastek lucyferyczny, znaczy idziemy drogą od Miltona, przez Byrona po Słowackiego.
Swoją drogą pracę na ten temat pisałam ;)

Nie wiem, czy dobrze rozumuję (zresztą co się tłumaczę, w poezji nie ma złych rozwiązań, są tylko złe uzasadnienia), ale ja tu widzę taką malutką odwrotność. To nie Lucyfer jest ludzki, ale człowiek lucyferiański.
W każdym razie pointa przewrotna, a ben-shachar podoba mi się zdecydowanie bardziej od ogwiazdkowanego poprzednika z cyklu panteon Bogów.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 9 listopada 2007, 21:23
Wyjaśnienie tego bena już mi wszystko prostuje :)
Memoria 11 listopada 2007, 21:49
Cos w tym jest...
425 wyświetleń
przysłano: 6 listopada 2007 (historia)
Marek Dunat

Marek Dunat Marek Dunat premium

19 Szczyrk
8 artykułów 82 teksty 22 prace 1 nagranie 7030 komentarzy
Od 2007 roku Marek był aktywnym członkiem naszej społeczności oraz opiekunem sekcji poetyckiej. Kochał poezję i nie wyobrażał sobie życia bez niej. Był jednym z głównych organizatorów zjazdu Wywroty w Szczyrku, ale przede wszystkim był jednak…
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

miejsca

Marek Dunat, wiersz

pani Waleria odchodzi

Marek Dunat, wiersz

reportaż o Linio i Franco

Marek Dunat, wiersz

świętość

Marek Dunat, wiersz

apokalipsa numer czternaście

Marek Dunat, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło