::: (wiersz)

poetzl

wargą swą znów mnie uskrzydliłeś
pozostała blizna na moich plecach
od twoich ukąszeń
- pamiętam

pamiętam niespokojne morze
do którego wpadaliśmy
ratowani nadzieją
pamiętam twoje sine dłonie
dłonie twórcy
nigdy nie będę tobą
i przez to jestem silniejsza

wargą swą mnie uskrzydliłeś
i mogę znów być motylem
smakować wiatrów
w twych dłoniach budować schronienie

słaby 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
344 wyświetlenia
przysłano: 3 lutego 2001

poetzl

33
14 tekstów
yyy ...kimze jestem zeby oceniac ludzi a tymbardziej siebie ;>

Inne teksty autora

1 z tragedii R.

poetzl, wiersz

Erotyk Psychopaty

poetzl, wiersz

Endżel Fols

poetzl, wiersz

47

poetzl, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło