Parnas (wiersz)

Jakub Sroka

Wojownik wstał z łóżka i podszedł 

do lustra. Zobaczył w nim odbicia swoich

poprzedników. Milionów twarzy, przeszłych facjat.

Rozbił je, chwała przodków śmierdzi trupem.

Z zamkniętego czasu wieje chłodem.

 

Namaściwszy głowę olejkiem dosiadł

Wielkiego Pająka.

Wyzbył się pierwotnych lęków.

 

Twarze ludzi w dole tak małe,

przeszywa je pogardą.

Stosy różowego mięsa pełzające

w algebraicznym szale.

 

Wulgarność fizyki,oczywistość natury

odbija się w upaćkanych telewizorem 

oczach sześciolatka.

 

Góra Parnas już blisko.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
576 wyświetleń
przysłano: 10 pazdziernika 2012 (historia)
Jakub Sroka

Jakub Sroka

27 Jarosław
30 tekstów 8 komentarzy

Inne teksty autora

***

Jakub Sroka, wiersz

Ojciec

Jakub Sroka, opowiadanie

Mróz

Jakub Sroka, wiersz

Impreza

Jakub Sroka, wiersz

Przed oknem

Jakub Sroka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło