Paradise (wiersz)

arte

W pubie w miasteczku Carinda
w radiu leci nieśmiertelne "Let's Dance"
Davida Bowie i już stać mnie na czerwone
szpilki dla Ciebie

 

Odkąd opuściliśmy sam środek niczego
by zamieszkać na przedmieściach
dojścia do czegoś
pozostawiając za sobą
skompromitowanych bogów
- nieprzydatne elementy przeszłości

 

A mimo to cały czas coś okropnie gniotło
moi plemieńcy tacy jak ja
co opuścili busz i mają tu status rezydentów
piją i ćpają na potęgę
pobierając socjal nic ich nie gniecie

 

Jestem częścią tej krwi tożsamości
w dźwięku rytualnym didgeridoo
zapisanym w mojej pamięci
czuję więź z tymi którzy byli tu od początku
i wiedli nomadyczny tryb życia

 

wędrując po czerwonej ziemi
czcząc górę Uluru duchy przodków
rozpoczęte dzieło Stwórcy
budzenia się ze snu czas powrotu do korzeni


słaby+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
hadwao
hadwao 23 lipca 2014, 18:33
Na początku niczego mi tu nie brakowało - do końcówki mam zastrzeżenia, nie wplatałbym działa Stwórcy do systemu wierzeń Aborygenów
abc
abc 23 lipca 2014, 18:46
przy górze Uluru według aborygenów rozpoczęło się dzieło Stwórcy w takim znaczeniu to jest tu, no na pewno nie w znaczeniu chrześcijańskim.
486 wyświetleń
przysłano: 23 lipca 2014 (historia)
abc

abc

50 Ziemia
318 tekstów 124 prace 292 komentarze

Inne teksty autora

Pan

abc, wiersz

Sarco

abc, wiersz

Symulacja świata

abc, wiersz

Œuvre

abc, wiersz

Plague Inc.

abc, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło