Literatura

jesienne nudzenie (wiersz)

Jaro

jesienią nawet samotność 
nabiera kształtów
kolorami zaślepione oczy 
kolorowe tęcze 
niebo płonie nadzieją 


babie lato płynie po oceanie lasu

rysuję horyzont 

 

kilka drzew dam im usnąć
cicho zbieram kasztanów brąz 
odzieram z kory brzozy


rozpalam ogień serc
by upiec mądre zdania 


liści szum pod stopami
nadziewa uszy spokojem 
jeszcze kilka kroków i będę w domu


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
kopia cesarza internetu 20 lutego 2015, 16:40
Zatrzymał...tak dalej
Yaro
Yaro 20 lutego 2015, 18:28
Dzięki .Pozdrawiam ciepło...>
przysłano: 20 lutego 2015 (historia)

Inne teksty autora

Nigdy
Yaro
maj
Yaro
rozbitek
Yaro
Drzwi
Yaro
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca