Literatura

była sobie przyjaźń (wiersz)

Yaro

spotkanie po latach

podarowałem  w dniu imienin
różę która  uschła 

dawno temu

spijałem każde słowo z ust 

pragnieniem by było jak wtedy
 

miłość przekwita 

 szarość popiołu

w powietrzu pył 

miłość nie znaczy ścieżki 

 dwojga tułaczy

 

spotykamy się wzrokiem
co mi powiesz

co odpowiem?

 

może po prostu przenikniesz obok

jak obca udając nie znam tego chłopca


wielką zagadką ile dla mnie znaczysz 


nie wiem jak wyglądasz?
 skasowałaś konto na naszej klasie

jak to sobie wytłumaczyć gdy umieram kolejny raz


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 2 pazdziernika 2016 (historia)

Inne teksty autora

Nigdy
Yaro
maj
Yaro
rozbitek
Yaro
Drzwi
Yaro
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca