złodziej (wiersz)

Yaro

mógłbym ukraść dla ciebie 
dywan w pełni nocy 
wypleciony gwiazdami
nie taki z Bułgarii 

 

księżyc na stół na lampę
blade światło 
ochłodzi gorące noce latem

 

pod głowę rzucę poduszkę z mgieł
zbiorę rosę w dzbanek 
wypije cały 
 tobie zapach jaśminu 
oddam w dłonie 
delikatne jedwabne  

 

 zakochaj się na molo 
będę czekał słów
od nowa

 


wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 8 sierpnia 2019, 21:48
Zatrzymał mnie…
60 wyświetleń
przysłano: 8 sierpnia 2019 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1291 tekstów 1 pracę graficzną 663 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

kolory jesieni

Yaro, wiersz

wojna

Yaro, wiersz

koniec lata

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło