Literatura

Z narcyzem ... życie . (wiersz)

Andrzej 2499mnpm

Chciałbym powiedzieć tyle , 

prawie wszystko , 

lecz dzisiaj słowa , 

w zaufaniu wypowiedziane 

- jutro bronią , obosieczną się stają . 

Kiedy pozornie , dwie połówki jabłka 

nigdy nożem nie tknięte , 

wrogimi duszami się stają .

Tak trudno zaufać ,

tak trudno dać się ponieść ,

gdy z tyłu jeszcze rozpacz , 

zaciska swe dłonie , 

i cierpieniem , złe słowa w duszy , 

żelazem wypalone . 

Tak wiele nadziei ,

uśmiechów w popiele 

- zgaszonych , 

tak wiele miłości , w przepaści , 

we łzach twych słonych ,

na dnie beznadziejnym 

- utopionych .

Tak wiele złych  słów ,

najchętniej by ,

z duszy wyrzuconych  .

Dlatego lepiej po cichu ,

lub milczeć ze wstydu ,

z obawy ,że jutro, 

żałować ich będziem , 

- o świcie .

 Że jutro otworzy nam oczy ..

znów ,

- bezlitosne życie .

 


przysłano: 25 lutego 2023 (historia)

Inne teksty autora

Dla Dulcynei
Andrzej
Czas na sen
Andrzej
Nigdy więcej
Andrzej
Wolności.
Andrzej
We dwoje
Andrzej
Prezent
Andrzej
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca