Usprawniliśmy naszą wyszukiwarkę.
Wypróbuj ją!

Joanna Krzepina
kraków

Podniebienie

Joanna Krzepina

Nie głaszcz świni, bo twoje ręce porośnie szczecina. 
Niektórym dzieciom, jeśli są złe, wyrasta ogon, 
muszą chować go w portkach. 

Pamiętam staw i rozkrajaną żabę, serce wyskakiwało 
z zielonej piersi jeszcze długo po wszystkim. Do teraz 
z trudnością wytrzymuję żabie spojrzenia. 
Pamiętam czeremchę przy zmierzchu i jak piekło przybiera 
postać czarnego koguta. 

Butelka po mleku szybko wypełniała się ciepłem i siuśkami, 
trzymaliśmy to za suszarką, dopóki nie wyszło na jaw, 
że takie zabawy - sam grzech. Babciu, a z której strony 
ten ogon? 

Dom, dziecko, ciuciubabka - dziewczyńskie zachcianki, a ludzie 
wyrastają z badawców i lekarzy. Ruska lalka chodziła sama 
i trzepotała rzęsami. Ona nie miała serca.
 

Inne teksty autora

o odległościach. tkanki

Joanna Krzepina 25 września 2011

papilarnienie

Joanna Krzepina 16 maja 2011

Obrządki

Joanna Krzepina 12 kwietnia 2011

kuluary

Joanna Krzepina 16 marca 2011

Kołyska

Joanna Krzepina 16 lutego 2011
rss więcej tekstów »
przysłano: 21 sierpnia 2010
opublikowano: 24 sierpnia 2010

0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
1
niczego sobie
2
wartościowy
0
bardzo dobry
0
wyśmienity




Tomasz Smogór
Tomasz Smogór
Tomasz Smogór 21 sierpnia 2010, 13:08
Najbardziej ostatnia strofka.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 21 sierpnia 2010, 13:26
Takie to twoje, a jednak inne. Jest to dzieciństwo, pewna sielskość, ale z domieszkami niegrzecznych dziewczynek typu Księżniczka Angina;) Nieco kanciasto, nie przygłaskałaś.

A wiesz, że ja się na twoich tekstach uczyłam przerzutni? :P
Joanna Krzepina
Joanna Krzepina
Joanna Krzepina 21 sierpnia 2010, 21:12
no teraz toś mnie rozwaliła Oranżado, z tymi przerzutniami :P
ew
ew
ew 23 sierpnia 2010, 13:00
Co my tu mamy? Dorastanie w cieniu ludowych przestróg czytam. Śmiesznych przestróg, patrząc z perspektywy czasu. A jednak mocą podszytych bo zapamiętanych na długie lata. Straszno i zimno w tym wierszu. Lalki nie mają serca, choć są ponoć przyjaciółkami małych dziewczynek. Ale serc nie mają – tu podkreśliłaś najmocniej samotność która zaszczepiona w dzieciństwie wrasta w duszę i gnieździ się w niej do końca życia.
Joanna Krzepina
Joanna Krzepina
Joanna Krzepina 23 sierpnia 2010, 13:22
dziękuję Ewa za pochylenie się nad tekstem.
Lalki nie mają, to zostało sprawdzone. Natomiast przekonana jestem, że misie z drewnianymi oczami - wręcz odwrotnie...
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 24 sierpnia 2010, 11:24
a słyszeliście o misiach, które kupuje się w miejscu produkcji? to przy nabywcy wkładają mu serduszko do środka :P albo o tych nowych misiach dla niemowlaków, które imitują bicie serca matki.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
rss


Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Wywrota jest organizacją non-profit. Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.