Wezmę cię (wiersz)

annabell

 

wezmę cię trzepotem rzęs
sponiewieranych nieprzespaną nocą
ostatnim drżeniem zapomnianej dziewicy
skrytej pomiędzy rozwiązłością a lubieżnością
 
przekupię zgubną, kobiecą ulotnością
balansującą na krawędzi zmysłów 
zwiodę afirmacją twojego ideału
pulsującego wśród martwicy uczuć
 
a potem z gracją ostatniej kochanki
usiądę naprzeciwko twoich myśli
i bezczelnie zapalę skręta 
z wczorajszych wspomnień

niczego sobie+ 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
oli 14 lutego 2010, 07:08
Ostatnia bardzo mi się podoba, ale pierwsze dwie jakieś takie... przekombinowane troszkę. Albo może ja ostatnio za bardzo wybrzydzam. ;)
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 18 lutego 2010, 19:51
Mnie to nie przekonuje, wybacz. Drżenie i trzepotanie rzęsami... ckliwe i nieoryginalne. Przy końcu robi się trochę ciekawiej, ale tylko trochę.
621 wyświetleń
przysłano: 13 lutego 2010 (historia)
annabell

annabell

44 Polska
2 artykuły 15 tekstów 6 komentarzy

Inne teksty autora

Stan nieważkości

annabell, wiersz

Rekonstrukcja oczywistości

annabell, wiersz

Zostawiasz ślad

annabell, wiersz

Mój gniew

annabell, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło