Lubię, kiedy kobieta... (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa - Tetmajer

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.


wyśmienity 58 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Michał 10 maja 2003, 22:54
piekno i doskonalosc...
Clue
Clue 5 sierpnia 2004, 20:04
suuuuuuuper wiersz! lalalallalalalalalallalalalalalalalalalalallalalalalalallala laa ale ten tekst o delsolu i listonoszu byl lepszy :)
udawaj . .
udawaj . . 15 czerwca 2006, 20:28
wiec jednak seks zwycieza. milosci nie ma. . .
doda
doda 11 września 2006, 16:07
malo ktory wiersz mi sie tak podoba aten jest taki suptelny. bardzo fajny
Maja 8 marca 2007, 22:49
wiersz cudowny :) polecam melorecytację w wykonaniu Michała Żebrowskiego... kunszt Tetmajera w połączeniu z boskim, namiętnym głosem Michała... sama rozkosz
Nomika
Nomika 23 kwietnia 2007, 21:25
jeden z moich ulubionych wierszy :)
23 kwietnia 2007, 22:37
kocham w wykonaniu zebrowskiego
Ewelina 10 listopada 2007, 12:20
ten wiersz obrazuje estetykę modernizmu. Kobiety nie były ukazywane jako anioły stąpajace po ziemi, były cielesne. I ta cielesność odgrywała najwiekszą rolę. Cudowne..
lidia
lidia 8 sierpnia 2017, 02:15
piękna erotyka
Usunięto 1 komentarz
8 462 wyświetlenia
przysłano: 5 września 2000

Kazimierz Przerwa - Tetmajer

Inne teksty autora

tomik Nie wierzę w nic

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

Podczas wiatru z Tatr

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala

Kazimierz Przerwa- Tetmajer, wiersz klasyka

Ja, kiedy usta

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, wiersz klasyka

II-

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło