Literatura

Preludium (wiersz klasyka)

Maria Konopnicka

Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi,
Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę
I duszę pełną o niego mam trwogi
I myśli moje już tam, w jego progi
Lecą stęsknione...
I ponad dachem jego się trzepocą
Miesięczną nocą...

Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane...
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia.

Nie kocham jeszcze, a już mi się zdaje,
Że nam gdzieś lecieć, rozpłynąć sie trzeba,
W jakieś czarowne dziedziny i kraje...
Już mi się marzą słowicze wyraje
Do tego nieba,
Które gdzieś czeka, aż nas ukołysze
W błękitną ciszę.




Konkurs „Rytuały kobiet”
Opisz jeden z kobiecych rytuałów i zdobądź rewolucyjne książki!

Wywrota.pl Wywrota.pl

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jeasy
Jeasy 23 maja 2017, 15:08
wyruchajmy sie
ja parco lupie taniczyci i sipiefaci i graci
ja parco lupie taniczyci i sipiefaci i graci 5 stycznia 2018, 12:50
jest fajne i pardzo lupie
ola łukaszewska
ola łukaszewska 7 lutego 2018, 17:33
spierdalajta
przysłano: 4 czerwca 2009

Maria Konopnicka

Inne teksty autora

Czym jesteś
Maria Konopnicka
Lipy kwitną
Maria Konopnicka
O wrześni
Maria Konopnicka
Dziady
Maria Konopnicka
Marianna w Brazylii
Maria Konopnicka
Medndel Gdański
Maria Konopnicka
Miłosierdzie gminy
Maria Konopnicka
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca