Literatura

Tragarze (wiersz klasyka)

Ewa Lipska

Tragarze. Pod moją stałą obserwacją.
Idę za nimi zabezpieczając ślady.
Tropiąc ich długie zaszyfrowane palce.
Śmiertelne wełniane płaszcze
z metalowymi guzikami
nadawczo-odbiorczymi.

Wchłaniam ich bezdomny aromat.
Podziwiam nałóg dźwigania.

Przechodzą właśnie na drugą stronę
mojej pięćdziesiątki piątki.

Czasem przystają pod prąd.

Nie słyszą nawet
zachrypniętego wiersza
wydobywającego się z megafonu walizki.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Ewa Lipska

Inne teksty autora

Dom Dziecka
Ewa Lipska
Sen
Ewa Lipska
Takie czasy
Ewa Lipska
Ucz się śmierci
Ewa Lipska
Jesień
Ewa Lipska
Egzamin
Ewa Lipska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca