Udźwignąć noc (wiersz klasyka)

Ewa Lipska

Udźwignąć noc potrafię jeszcze.

Zamkniejcie tylko wszystkie drzwi.
Niech tylko noc zostanie ze mną
i niech ulice się rozejdą
do miejsc skąd zaczynają być.
Niech wieczny mędrzec tego świata
już umrze wreszcie. Przepis czynów
zostanie w zwojach pergaminu
do których muchy się przylepią.

Udźwignąc noc potrafię jeszcze.

Ktoś mi przeszkadza. Światło świeci.
To po przeciwnej stronie miasta
na spacer wyszły czyjeś dzieci
klaskając w ręce
bo w grobach przemarzły.
To jeszcze mędrzec się postarał:
w tę noc dla dzieci wyobraził
przepyszną ucztę Baltazara.
Aż gwiazdy wstały i na palcach
zaczęły się do dzieci tłoczyć.

Znużona patrzę w drzwi otwarte.




[Wiersze, 1967]

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 555 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Ewa Lipska

Inne teksty autora

Dom Dziecka

Ewa Lipska, wiersz klasyka

Egzamin

Ewa Lipska, wiersz klasyka

Jesień

Ewa Lipska, wiersz klasyka

Jeśli istnieje Bóg

Ewa Lipska, wiersz klasyka

Pewność

Ewa Lipska, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło