Literatura

Na białą kartę, co przede mną leży... (wiersz klasyka)

Maria Konopnicka

Na białą kartę, co przede mną leży,
Miesięczna pełnia blaski swoje śnieży
I drży, i lekkim cieniem się kołysze,
I choć ja dumam tylko - ona pisze,
I choć ja marzę tylko - ona zmienia
W gorące zgłoski te moje marzenia,
I choć ja milczę - ona mówi biała...
I choć ja drżąca jestem - ona pała.
A tak się lekko ślizga promień złoty,
Że znać wskroś niego spojrzenie tęsknoty;
A tak się dziwnie plączą lotne cienie,
Że znać w nich nawet tłumione westchnienie.
I patrzę, cicha, na głoski i słowa,
Które ta jasność skreśliła perłowa,
I list ten srebrny posyłam w zadumie,
I nie wiem, czy kto pismo to zrozumie.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Maria Konopnicka

Inne teksty autora

Czym jesteś
Maria Konopnicka
Lipy kwitną
Maria Konopnicka
O wrześni
Maria Konopnicka
Preludium
Maria Konopnicka
Dziady
Maria Konopnicka
Marianna w Brazylii
Maria Konopnicka
Medndel Gdański
Maria Konopnicka
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca