Literatura

Podróż na drewnianym koniku (wiersz klasyka)

Władysław Bełza

 

 

Hop koniku, hop!
Dalej z tropu w trop!
Hejże! w drogę ruszaj śmiało,
Objedziemy Polskę całą,
Hop koniku, hop!

Raźno w drogę bież,
Podkówkami krzesz!
Pojedziemy do Krakowa,
Co pamiątek tyle chowa,
Wśród murów i wież!

Odpoczniemy tam,
U Wawelu bram:
Gdzie u grobów dawnych króli,
Będę modlił się najczulej,
By Bóg szczęścił nam!

Teraz płot czy rów,
Na przegony znów:
Ruszaj w drogę rzeźki, żwawy,
W odwiedziny do Warszawy,
Rżyj i parskaj zdrów!

Sławny to jest gród,
Dzielny jego lud,
Nie da zjeść się Mazur w kaszy,
I bieda go nie zastraszy,
Bo ma chleba w bród!

W końcu przyjdzie nam,
Bywszy tu i tam:
W nadniemeńskie skoczyć strony,
Poznać lud ten oddalony,
Choć tak blizki nam!

Teraz siwku mój,
Już cię okrył znój:
Więc musimy spocząć sobie,
Ja u mamy, ty przy żłobie,
Stój koniku, stój!


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mariola
Mariola 11 lipca 2018, 21:47
Piekny
Bartol8nio
Bartol8nio 6 września 2018, 19:15
Ok.
przysłano: 5 marca 2010

Władysław Bełza

Inne teksty autora

Motyl
Władysław Bełza
Husarz
Władysław Bełza
Polska mowa
Władysław Bełza
Sroka
Władysław Bełza
Trzeci wiersz o św. Mikołaju
Władysław Bełza
W podziemiach Wawelu
Władysław Bełza
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca