Marności blask (wiersz)

Liryk

bo ludzie z mojego otoczenia sa płytcy
Krzyknąłem!
Wszystkie stęchłe myśli
Pognały niesione
Odorem szczerości
Minęły ciemne
wilgotne zaułki miast
Śpiace kioskarki
Przyczajonych alfonsów
Zakochane pary
Nikt z nich nie słucha
Nie mówi
Nie krzyczy
Wszyscy w swoim małym światku
Starannie pielegnuja
Marności blask


słaby– 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
448 wyświetleń
przysłano: 23 czerwca 2000

Prymityw,Liryk

38
1 artykuł 24 teksty 2 komentarze

Inne teksty autora

Zaćmienie

Prymityw,Liryk, opowiadanie

Brandy i wino

Prymityw,Liryk, opowiadanie

Zamki z papieru

Prymityw,Liryk, wiersz

Podwórko

Prymityw,Liryk, opowiadanie

Ostatni Skok

Prymityw,Liryk, opowiadanie

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło