(przy)wiązanie (wiersz)

caffeine

nie oglądam się za siebie
kuriozalnie wczoraj wróci jutrem - zadrwi
spod krzaczastych brwi pomyłek
lojalnie nie zapominają

 

 

pozwem rozwodowym
(nie)orzekniemy o winie
nie ma takiego sądu
który nas rozdzieli

niech i tak będzie


wyśmienity 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
whiteshrew
whiteshrew 22 marca 2008, 10:15
przywiązanie...mimowolne ograniczenie świata do jednej osoby....nie ma co święta działają refleksyjnie, chyba nadmiarem czasu, każdy ma swoje wydeptane szlaki...przypuszczam, że w którymś miejscu nam się przecinają:)
ew
ew 22 marca 2008, 11:02
przesadziłaś trochę z tą zabawą nawiasami, co za dużo to nie zdrowo:)
kursywa zbyt oczywista, łamie mi wizję.
Już sie lepiej zamknę :)
Latte
Latte 22 marca 2008, 11:03
No jeden mogę wyrzucić....
Latte
Latte 22 marca 2008, 11:10
mniej oczywista ew. ta kursywa? ;)
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 22 marca 2008, 12:28
Ciekawy! Pierwsza strofa to dla mnie perełka istna. Ale i tak wydaje mi się, że dwa nawiasy w tak krótkim wierszu to za dużo, na dodatek te 3x 'nie'... wiesz, nie razi mocno, ale jednak.
Latte
Latte 22 marca 2008, 12:40
Panie A ... poprawiłam
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 22 marca 2008, 12:43
Ihaa! Teraz wpadłem w zachwyt! : )
Latte
Latte 22 marca 2008, 12:45
Cieszę się... Pana ;) wprawić w zachwyt to trudna sztuka...
Wesołych Świąt takich zachwyconych....;)
tajemnica
tajemnica 22 marca 2008, 13:00
:D Bosssssko po prostu. Bardzo mi się podoba i sobie dodam do ulubionych o!
:)
ataraksja
ataraksja 22 marca 2008, 13:30
`Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień, niech rzuci...` - a zaśpiewało mi się samo po ostatnim wersie.
Wszystko w wierszu jest na swoim miejscu i ... lubię taką zwięzłą, zmuszająca do zastanowienia refleksyjność.
Zły Miś
Zły Miś 22 marca 2008, 14:06
ale wieeeelka przepaść między strofami. Ale to jeden z uroków Wywroty :) kolejny utwór z nawiasami, to chyba już Twój nałóg? Podobał się :)
Latte
Latte 22 marca 2008, 14:18
Michał... chyba już przepaści nie ma;) tak miewam nałogi... z czasem przejdzie... :D Dzięki
Latte
Latte 22 marca 2008, 14:19
Ata dziękuję...
estel
estel 22 marca 2008, 15:21
(nie)orzeczemy - czy poprawniej nie byłoby (nie)orzekniemy? nielogiczny ten nawias, wiersz niby ukierunkowany nagle staje się niezdecydowany. podoba mi się tylko pierwsza strofa. wydźwięk całości - niestety nie dla mnie.
Latte
Latte 22 marca 2008, 15:22
No wiesz estel porawniej;) Dzięki
Marek Dunat
Marek Dunat 22 marca 2008, 17:33
estelko - obyś nie miała nigdy potrzeby by zrozumieć to co napisała autorka . życzę Tobie z całego serca. a ja dostałem tymi strofkami przez łeb i oniemiałem .
ew
ew 22 marca 2008, 18:54
ha! no i teraz to jest wiersz .
Latte
Latte 22 marca 2008, 19:11
No to się cieszę ew. BARDZO ...
norka
norka 22 marca 2008, 21:42
Niech sie, Moja Droga, uspokoi, bo prześcignie nas wszystkich razem wziętych. O z wrażenia robię literówki ;)
Pozdrawiam piekielnie.
513 wyświetleń
przysłano: 22 marca 2008 (historia)
Latte

Małgorzata Cyprysiak Latte

9 stamtąd
150 tekstów 2009 komentarzy
kawka

Inne teksty autora

cóż

Latte, wiersz

migawki z wyobraźni

Latte, wiersz

w linii prostej

Latte, wiersz

oś czasu

Latte, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło