Literatura

demokracja (wiersz)

caffeine

 

niewiele zmieniło się w naszych suwerennych republikach
odkąd podpisaliśmy pakt o nieagresji
uchybienia zdziesiątkowaliśmy małymi rewolucjami
pozostają tylko zawarte przypadkiem sojusze
dla ułudnego własnego spokoju
zamkniemy je w kronikach przeszłości

 

 

burze ucichną

 

 

słońce znów będzie miało twoje piegi
a tęsknota przypomni sobie właściwy adres


wyśmienity– 11 głosów
Konkurs „Rytuały kobiet”
Opisz jeden z kobiecych rytuałów i zdobądź rewolucyjne książki!

Wywrota.pl Wywrota.pl

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Znaleziono 27 komentarzy. Poniżej ostatnie 25.
Latte
Latte 25 marca 2008, 21:53
Michale nawias jest:D
norka
norka 25 marca 2008, 22:07
hymm... Przeskok między częścią I i II jest dla mnie za duży. Przeskok stylistyczny mam na myśli.
Ale wiesz, ja dziś na kacu ;)

Pozdrawiam piekielnie ściskam siarczyście :D
Zły Miś
Zły Miś 25 marca 2008, 23:16
(hmmm) :D
...
... 26 marca 2008, 07:05
"słońce znów będzie miało twoje piegi" :)
..
.. 26 marca 2008, 12:41
mi też się ostatni dwuwers podoba bardzo :-)
...
... 26 marca 2008, 13:16
teraz już ok :)
Latte
Latte 26 marca 2008, 13:18
Dzięki o!rześka;)
Marek Dunat
Marek Dunat 26 marca 2008, 16:22
bardzo pomysłowe :) czegóż to te kobiety nie wymyślą - no cóż polityka wchodzi do łóżka . bardzo ładnie jest . dwuwiersz końcowy dodaje ludzkiego ( lekkiego) wymiaru .
LitlleDragon
LitlleDragon 26 marca 2008, 16:42
Taki sentymentalizm po burzliwej ulicznej adrenalinie, nie określiłbym tego huntą czy przewrotem,przecież to tylko "małymi rewolucjami", szkoda,że nie na papierze. fajna miniaturka. Tak ostatni dwu wers jest taki ludzi, choć zabrzmiał jak epitafium na pomniku dla żyjących. (w dobrym tego słowa znaczeniu:D)
LitlleDragon
LitlleDragon 26 marca 2008, 16:43
ludzki* zeżarło mi co nieco ;/
Latte
Latte 26 marca 2008, 16:53
Dziękuję Smoku.. jakiś zły chochlik;) może...
LitlleDragon
LitlleDragon 26 marca 2008, 17:29
nie głód:D przed obiadem byłem:D
urughai
urughai 26 marca 2008, 18:23
Maniera nawiasu domówienia/niedopowiedzenia i kombinacji...........w Tym tekście jest wręcz jak dla mnie denerwująca............gdyż jakie Tu można mieć dookreślenia...........skoro jasna jest treść i przesłanie...

już to pisałem(nie moje), że miłość jest niepisanym paktem o nieagresji...
Zdziwieni tylko stajemy przed faktem stanu wojny, której niby nikt nie wypowiedział...

ech caffe............niby nic a zepsuło mi odbiór...........Serdecznie Pozdrawiam!
whiteshrew
whiteshrew 26 marca 2008, 18:24
Podoba mi się połączenie polityki jako czasu i znaczenia jednostkowego, jest inny niż te które dotychczas u Ciebie czytałam. Ładnie poprowadzony te piegi świetne i jeszcze kroniki mnie urzekły- mam sentyment do nich :)
ataraksja
ataraksja 26 marca 2008, 19:36
Nie czuję nawiasu w (nie)agresji. Jeśli podpisuje się pakt, to raczej chodzi o faktyczne zawieszenie broni. Dwuznaczność wprowadzona przez nawias burzy sens. Tak to odbieram.
Ale całość wiersza - wyborna.
Kobiety to jednak umieją odważnie iść na wojnę i jeszcze cudowniej zawierać pokój :))
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 26 marca 2008, 19:37
Genjalnie!
Od początku do końca, a kursywa uświetniła. Jeden z moich ulubionych.
A po tytule czego innego się spodziewałem! : )
Latte
Latte 26 marca 2008, 19:53
Dziękuję Wam....
naprawdę się nie spodziewałam.
tajemnica
tajemnica 26 marca 2008, 20:08
A ja sądzę że tu red powinien być o!
I nieśmiało wnioskuję....
J.K.Gotard
J.K.Gotard 27 marca 2008, 21:32
piekne,głebokie i ponadczasowe...Red to czerwona gwiazdka? jesli tak ,to tez wnioskuje :)
tajemnica
tajemnica 28 marca 2008, 16:17
tak sobie wnioskujemy a tu nic... o!boscy serca nie mają :) A wierszem przecież zachwyceni :) Zapomnieli pewnikiem... :>
tajemnica
tajemnica 28 marca 2008, 17:49
<pokazuje wszystek ząb w uśmiechu> :D
ataraksja
ataraksja 28 marca 2008, 18:03
:)))......... ;)
Latte
Latte 28 marca 2008, 19:14
pozostaje mi teraz <radocha> pięknie dziękuję... ponieważ ten wiersz ma dla mnie SZCZEGÓLNE znaczenie... może jest nawet najważniejszy, ze wszystkich.... które napisałam...
egzemplarz 28 marca 2008, 21:17
Co ja mogę rzec? Przy takim wierszu można jedynie pogratulować i życzyć dalszych sukcesów. Choć suwerenne republiki troszkę zbyt mącą, znaczy chaos wprowadzają, choć ładnie brzmią ;).
karolina
karolina 29 marca 2008, 15:06
trochę przedobrzone, ale całkiem, całkiem
więcej komentarzy »
przysłano: 25 marca 2008 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca