osiem godzin w przykucu

Kuba Nowakowski

ucieka mi lato za szybą
co mu tam to moich znojów biurowych
w chmurze pyskującej słońcu
nie ma miejsca na moją wizytówkę

cukierek z żywicy dziś nie dla mnie
i sikanie w pokrzywach nie dla mnie
rozbitek dobrobytu na desce qwerty
chłonę promienie plazmy

na raty nabytej tam
gdzie idiotom wstęp zakazany
zatrzymaj się lato
trzmielu pijany
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski
Wiersz · 12 czerwca 2008
anonim
anonim
Urughai
No już pierwsza stroga mi wystarczyła................aby chlapnąć brodą w monitor.............Serdecznie Pozdrawiam!

· Zgłoś · 18 lat
Kuba Nowakowski
a Ty Urughai chlapiesz brodą w monitor jak się zachwycisz, czy jak cię z nudów zemdli?

· Zgłoś · 18 lat
anonim
dojna
Jak pan napisał to ja nie rozumiem. Byłam kiedyś w Wrocławiu z grupą

· Zgłoś · 18 lat
anonim
Urughai
Kiedy się wywalę o strofę jak Tu

· Zgłoś · 18 lat
Kuba Nowakowski
z jaka grupą dojna? jesteś pilotem wycieczek?

· Zgłoś · 18 lat
Marcin Sierszyński
Domnul! Zachwyciłeś wierszem! Co prawda druga strofa wybija z tropu i powoduje małą stłuczkę, ale trzecia szybko rekompensuje i wraca na prostą.

· Zgłoś · 18 lat
Kuba Nowakowski
a ja właśnie z dugą strofką jestem bardzo za pan brat, bo mi szczenięctwo przypomina

· Zgłoś · 18 lat
Latte
Zachwyciłeś;) boski.... !

· Zgłoś · 18 lat
mieszkamwkamienicy
Druga strofa jak najbardziej dobra, pasuje mi do całości, zalatuje młodością
Bardzo fajny utwór
pozdrawiam :)

· Zgłoś · 18 lat
anonim
Stary Singer
a mi się podoba. ładne zestawienie młodości z teraźniejszością. i choc deska qwerty brzmi ciekawie, to trochę mi zgrzyta. ale całośc na bardzo dobry.

· Zgłoś · 18 lat
Wszystkie komentarze