Literatura

Brzytwiająco-tonący (wiersz)

CDE

tonę długością Twoich włosów

nie zastanawiam się podkręcaniem

kocham nadzieje – stado przymusów

rytmiczność kroku wywoła jąkanie

 

kolejne rozdanie utrudnia mi sprawę

echo dawnych lat – pocięta fotografia

spacer i ostatnią wspólną kawę

stojąca w tym samym miejscu mafia

 

nasza organizacja – czas pokuty

zdradzona regularnie po wsze czasy

błaga o litość wymienia rodzaje ułudy

zamieniam się w słuch – słoneczne tarasy

 

zarezerwowany słoneczny dzień

owady i kłamstwa wycięte w pień

 

krwawica dłoni posępna noc

wspólny szalik i dziurawy koc


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 6 stycznia 2014 (historia)

Inne teksty autora

Zaraza
Paweł Lewandowski
Podaj mi dłoń
Paweł Lewandowski
Spotkanie
Paweł Lewandowski
Ściany
Paweł Lewandowski
Mówisz, że człowiek
Paweł Lewandowski
Krew Zefiru
Paweł Lewandowski
Zrań mnie
Paweł Lewandowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca