Literatura

trzy pytania za mistrzem (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

jak ta młodość niepojęta

niedomknięta pośród snu

i na co dzień i od święta

bez lawendy bez kaczeńca

przedeptana orgią słów

pierwsze drżenie i kochanie

wyburzanie własnej krwi

pozostała głupia pamięć

jak odpowiedź na pytanie

czy tak można

czy tak trzeba

czy tak chciało nam się żyć

 

średniowiecze zabiegane

opłacane uczuć cłem

od jutrzenki aż po amen

wypijana jak atrament

ta najbliższa sercu krew

gdzie koszuli bliższe ciało

pod żebrami nie ma nic

teraz wiem że tak się stało

bo tak można

bo tak trzeba

bo tak chciało mi się żyć

 

rozsypały mi się wiersze

aż po pierwsze chce się być

a po drugie i po trzecie

można życie tak przelecieć

że popłyną szczęścia łzy

teraz mogę się zapomnieć

kochać ludzi tak jak bzy

nie mieć zmartwień nie mieć wspomnień

bo tak można

bo tak trzeba

bo tak pragnę dzisiaj żyć

 


dobry 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Grzegorz B.
Grzegorz B. 18 lipca 2018, 00:27
świetny
przysłano: 16 pazdziernika 2016 (historia)

Inne teksty autora

epitafium dla niewątpliwych
Grzesiek z nick-ąd
makatka niedobra na wszystko
Grzesiek z nick-ąd
litania kolorowa
Grzesiek z nick-ąd
Walentynoza
Grzesiek z nick-ąd
Na drugim końcu raju
Grzesiek z nick-ąd
zabawki interaktywne
Grzesiek z nick-ąd
pierzastość
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca