Literatura

Dulcynea na huśtawce (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

panowie światła

nie czują co niesie buta

dopóki pętla nie oplecie szyi

pod gałęziami czekają stołki

dla tych łapiących boga za nogi

by oddać ich pod jego osąd

 

szukam miejsca gdzie

daleko od twarzy do twarzy

a od serca do serca bliżej  

i nie plują jadem samotnicy

zebrani w kalekim tłumie

 

jestem garbatym Don Kichotem

wielorękie olbrzymy

dokładają cegieł do garbu

zataczam się jak pijany murarz

nie zaznając płaszczyzny ziemi

wiec patrzcie na mnie

gdy szczycę się wygięciem pleców

upadek jak kołyska

wyniesie mnie w ułudę pionu


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
silva 22 listopada 2016, 10:44
Zwabił mnie tytuł, ale w treści nic o Dulcynei. Może to parafraza "Dwojga na huśtawce", z których tu został tylko Don Kichot. Garb, którym bohater się szczyci- to ciekawe i jeszcze dążenie choćby do "ułudy pionu", czyli wertykalności. Pozdrawiam.
Bogusław Uściński 23 listopada 2016, 07:58
Huśtawką jest sam garbaty Don Kichot z jego zataczaniem się pod ciężarem i kołysaniem na garbie. Więc może lepiej dać tytuł Huśtawka Dulcynei
przysłano: 20 listopada 2016 (historia)

Inne teksty autora

twarze na parkingu
Jacek JacoM Michalski
sokowirówka
Jacek JacoM Michalski
ojczyzna
Jacek JacoM Michalski
krasnoludki
Jacek JacoM Michalski
mucha w słoiku
Jacek JacoM Michalski
nadbrzeże
Jacek JacoM Michalski
koktajl mołotowa
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca