nazajutrz (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

 

na barki spada żelazny deszcz

ciężar rozpełza się jak robaki

rdzawy nalot kładzie w oczy

pryzmat krzywiący modlitwę

 

to tylko codzienność

wstawanie przed świtem

z uśmiechem do góry nogami

 

paw jak wesz wyżera skórę

już wiem czemu podłoga jest słona

i udaje titanica

 


wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
352 wyświetlenia
przysłano: 15 września 2017 (historia)
Jacek JacoM Michalski

Jacek JacoM Michalski

Warszawa
476 tekstów 154 komentarze

Inne teksty autora

ktokolwiek

Jacek JacoM Michalski, wiersz

enklawa

Jacek JacoM Michalski, wiersz

pod prąd

Jacek JacoM Michalski, wiersz

proktologia

Jacek JacoM Michalski, wiersz

wróżba

Jacek JacoM Michalski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło