powiewy(P) (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

Pamiętasz miła naszą wyspę,

na której noce niebywałe,

twoje oddechy moje wszystkie

i moje usta twoje całe?


 

Co nam kazało ruszyć w drogę,

za tym człowiekiem niby bogiem,

z wiarą, że leży gdzieś odłogiem

to co jest droższe niźli drogie?


 

Ciągle mi piszesz list z podróży,

że dobry mąż i mądre dzieci,

że czasem słońce, czasem burze,

i że ogólnie jakoś leci.


 

A ja wróciłem z wędrowania:

czasami czasu nie poganiam,

żeby się mieścić w prostych ramach

i nie umierać z pożądania.


 

Na naszej wyspie wiatr porusza

strzałkę w busoli niepokoju...

Tyle, że ja już nic nie muszę:

tęsknota dała się oswoić.


 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
163 wyświetlenia
przysłano: 4 sierpnia 2018 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 Polanów
1 artykuł 661 tekstów 5 nagrań 3563 komentarze
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

wiersz (być może) o wszystkim

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

lśnienie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

epitafium dla pogubionych

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Balladka dla Olgi

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

spokojnienie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło