Literatura

znaki metafizyczne (wiersz)

Sumer

chodniki niegdyś 

rozciągające się w sensowną 

wykładnię dzielnicy

nie odpowiadają krokom

w dziurawych butach

pełnych nihilizmu

 

nocne niebo

nie uderza gwieździście

do emisji śnienia

z przerwą na bilbord

reklamujący wyjazd do Indii

 

muszę zaktualizować wyjścia

z nieśmiertelnością na ramieniu

w najgorszym wypadku

zresetować swe

kolejne istnienie


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 5 maja 2019, 16:24
Trudny…
przysłano: 5 maja 2019 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca