pełzając (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

ołowiany rozsądek

jak głęboka więź

przez skrzydła i ogień  

niesie kłęby strachu

wyrwane z trzewi

 

przyszły gatunek jest naszym ostatnim

marzeniem o nowym słońcu

krew jak pył

 

byliśmy gorsi ale to nic nie zmienia

selekcja żywych

nie czuj się bogiem kiedy wybierasz

 

kocham rzekę

biegnie przez głębokie pustkowie

tam wilki są tylko wilkami

nie chcę wskazywać nie chcę być wskazanym

zawsze już będę uciekał


wyśmienity 3 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 4 sierpnia 2019, 15:08
Mocny ! Rozbudowany wątek…
Krystyna Morawska
Krystyna Morawska 4 sierpnia 2019, 23:38
Świetna ostatnia strofa - pozdrawiam:)
129 wyświetleń
przysłano: 4 sierpnia 2019 (historia)
Jacek JacoM Michalski

Jacek JacoM Michalski

Warszawa
428 tekstów 125 komentarzy

Inne teksty autora

bez litości

Jacek JacoM Michalski, wiersz

drzazgi

Jacek JacoM Michalski, wiersz

przedstawienie

Jacek JacoM Michalski, wiersz

oblicza

Jacek JacoM Michalski, wiersz

proces

Jacek JacoM Michalski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło