Literatura

nie do pary (Arent) (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

Jesteśmy przeogromnym smutkiem

w wierszach nasennych przepisani,

jak dom z nieplewionym ogródkiem

i nóż co się ślizga po krtani.


Jak oczy pociągnięte kredką

do łzawej odpowiedzialności,

za to co samo siebie przeszło.

Szybko choć przecież nie najprościej.


Jesteśmy sumą czyichś marzeń.

Za jeden uśmiech kupowani

jak szminka, z którą nie do twarzy

nożom na żyłach wyślizganym.


Jak oczy wyrzucone w niebo,

którymi dzieci grają w kręgle.

Jesteśmy żalem, więc potrzebą,

jak błysk pierścionka w pustej ręce.


 

 


wyśmienity 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 6 sierpnia 2019, 12:20
Romantyczne !
Krystyna Morawska
Krystyna Morawska 6 sierpnia 2019, 15:18
Podoba się, ale zmniejszyłabym liczbę 'jaków'- jest ich aż 5.
przysłano: 5 sierpnia 2019 (historia)

Inne teksty autora

piosenka na raty
Grzesiek z nick-ąd
wiersz z popielnika
Grzesiek z nick-ąd
nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca